Luty
P W S C P S N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
             
LogoLogo
Logo

Myślenie o wiośnie - czyli co robi TOZ kiedy żółwie śpią?

Zegarek dodano: 2008-11-21 09:44:25

Jeszcze dwa tygodnie temu nasze żółwie czerwonolice w stawie kontrolnie sprawdzały czyjest jeszcze szansa na Słońce. Pogodzone z losem, pierwszy raz w życiu zdecydowały się na zimową hibernację. Kiedy nasze żółwie już spią my intensywnie myślimy i działamy na rzecz stworzenia im dobrych warunków w większym stawie, który pozwoliłby na przyjęcie do grupy tych, które jeszcze tą zimę spędzą w okrutnym akwarium, a których właściciele zdążyli już zrozumieć, że utrzymywanie zółwia w akwarium nie jest dla niego szczytem szczęścia.

 

       Problem żółwi czerwonolicych spadł na nas półtora roku temu. Kocio-psie problemy znacznie lepiej nam znane przysłaniały inne, o których nasza wiedza delikatnie mówiąc była symboliczna. Ale nie ma takiego problemu, którym nie moglibyśmy się zająć:). Kiedy okazało się, że musimy znaleźć jakieś miejsce dla żółwi porzucanych w szczecińskich zbiornikach wodnych a także tych których właściciele nie deklarują dalszej opieki z różnych powodów, w naszej burzy mózgów zrodził się dość abstrakcyjny pomysł stworzenia dla nich stawu, miejsca bezpiecznego uwalniania, podobnego do ich naturalnych warunków, pozwalającego na życie w stadzie. Na palcach jednej ręki można było policzyc tych którzy wierzyli w powodzenie tego pomysłu, wszyscy byli za, tylko co z tego skoro realizacja pomysłu wydawała się mało realna. 

       Postanowiliśmy poćwiczyć na sobie. Ze środków prywatnych, na prywatnej posesji powstał nasz ćwiczebny staw. 30 metrów sześciennych wody to prawdziwy ocean w porównaniu z kilkudziesęciolitrowym akwarium. Wypełnienie go wodą i żółwiami nie stanowiło problemów. Chętnych do oddania nam żółwi przybywało z każdym dniem. Po osiądnięciu stanu 10 dorosłych osobników dla ich zimowego bezpieczeństwa, postanowiliśmy o zamknięciu "listy gości". Lato pokazało, że utrzymanie zółwi w stawie nie jest takie trudne, obserwowanie ich zbiorowego plażowania fantastyczne, poznawanie ludzi zainteresowanych naszym pomysłem bardzo edukacyjne. Gdyby to było rozwiązanie docelowe moglibyśmy już sobie pogratulować. Ale największym naszym zmartwieniem jest lista żółwi oczekujących na swoje nowe życie. Próbowaliśmy tu i tam, chcieliśmy zainteresować prywatnych właścicieli stawów do ich adaptacji. Apel medialny spotkał się z odzewem, który nas zaskoczył. Przede wszystkim dlatego, że na nasz apel odpowiedział Ośrodek Szkoleniowo-Badawczy w Zakresie Energii Odnawialnej w Ostoi, należący do Akademii Rolniczej w Szczecinie, zlokalizowany niedaleko istniejącego naszego stawu. Wystarczyło, że w restauracji AMAR Dyrektor Ośrodka Patrycja Rogalska, delektowała się posiłkiem czytając ZIELONY RYNEK...

 

      Projekt ruszył! Na bazie istniejącego stawu w parku należącym do ośrodka trwają dziś prace adaptacyjne. Pogłębiarka pracuje prawie non stop by w czasie zimowego snu żółwi zdążyć przygotować staw na wiosenną przeprowadzkę. Prace polegające na bagrowaniu stawu i umocnieniu brzegu finansowane są ze środków własnych ośrodka. Po ich zakończeniu do prac przystąpimy my. Trzeba wokół stawu przygotować ścieżkę, której wewnętrzna krawędź będzie jednocześnie ogrodzeniem uniemożliwiającym zółwiom penetrację terenów dla nich nieprzeznaczonych. Prace dotyczące naszego udziału w przygotowaniu stawu wyceniono na 25 tysięcy złotych. O ich częściowe sfinansowanie zwróciliśmy się z prośbą do Powiatowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Powiatu Polickiego, na terenie którego ma funkcjonować staw. Ma być to także ośrodek edukacji dzieci i młodzieży w zakresie uświadamiania specyficznych potrzeb zwierząt egzotycznych, których spełnienie w warunkach domowych jest praktycznie niemożliwe. 

 

      Apelujemy do wszystkich, którym problem żółwi wydaje się ważny, o pomoc w pozyskaniu środków finansowych lub wsparcia rzeczowego do zakończenia naszego planu przed obudzeniem się żółwi. Każdy pomysł, każda inicjatywa w tym zakresie jest mile widziana. Poszukujemy sponsora instytucjonalnego, instytucji finansującej tego typu projekty, do których moglibyśmy dotrzeć z naszym pomysłem. Oczekujemy także na inicjatywę od osób fizycznych. Warto rozpatrzyć każdą możliwość by pomóc kilkudziesięciu zółwiom, zyć prawie tak jak powinny.  I choć czasem w niepokoju i rozpaczy myślimy o sfinansowaniu żółwiom biletów lotniczych do ich prawdziwego domu to wierzymy, że jednak uda się zapewnić opiekę kilkudziesieciu żółwiom i zniechęcić wszystkich nieodpowiedzialnych i niedouczonych terrarystów do realizacji swoich egoistycznych zamiarów posiadania. 

 

       Przy wsparciu finansowym prosimy o wpłaty środków  na konto TOZ O/Szczecin 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419 z dopiskiem ŻÓŁWIE.We wszystkich sprawach związanych z naszym projektem proszę o kontakt pod numerem telefonu 607 76 00 01.

 

 

 Mama Luna

 

Anna Kiepas-Kokot

TOZ O/Szczecin

 

 

Budowa strony www współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu INTERREG IIIA Polska (Województwo Zachodniopomorskie) - Meklemburgia Pomorze Przednie / Brandenburgia.
Tlo